Cześć, jestem SŁOWO!

Echo SŁOWA, wraca do ciebie latami, jak refren piosenki… bo czas przemija, a JA pozostaję.

To JA buduję i JA rujnuję! JESTEM zaklęciem lub klątwą. JESTEM jak samospełniająca się przepowiednia. JESTEM mieczem obosiecznym.

Mówią, że MAM moc zabijania większą niż czyny. Mówią, że JA ranię bardziej, niż ostrze noża, jestem szybsze od pocisku, a MOJA eksplozja pozostaje w twojej pamięci na zawsze.

Dobre SŁOWO jest lekarstwem, którego nie można przedawkować – zmiękcza serca, rozpuszcza gniew, dodaje skrzydeł.

Miłe SŁOWO, orzeźwia bardziej niż woda i cień, buduje mosty, a nie mury, dodaje wiary.

Życzliwe SŁOWO, może być krótkie i łatwe do wypowiedzenia, ale jego echom nie ma końca.

A ja ci mówię człowieku, masz MNIE, więc masz MOC!

Używaj tej MOCY z rozwagą, nie rzucaj MNIE na wiatr, bo nie wiesz dokąd MNIE on zaniesie…